Tosia – (Wirtualne adopcje)


„Tosia, ok. 7-letnia mikro-dziewczynka. Trafiła ze swoim towarzyszem Leonem pod opiekę SPF jesienią 2018 roku. W jej życiu była to już 4 zmiana domu. Poprzedni opiekunowie z przyczyn osobistych z bólem serca musieli się z nimi rozstać. Zamieszkali ze mną i moją 9-letnią córką oraz naszymi dwoma mikropieskami.

Zahukana przez dwa razy większego i bardzo energicznego Leona, z chorym zębem, zatkanym gruczołem odbytowym. Mało jadła, większość dnia przesypiała i rzadko wychodziła z klatki. Unikała kontaktu z nami. Złe samopoczucie i niechęć okazywała wszystkich gryząc.

W grudniu przeszła zabieg usunięcia kła, a następnie wyleczony został gruczoł odbytowy. Niestety, ze względu na wiek, ma już zmiany na nadnerczach i w nieodległym czasie kolejny kieł do usunięcia. Musi dwa razy w roku przechodzić badania, przede wszystkim USG jamy brzusznej i nadnerczy.

Wiosną Leon znalazł DS i Tosia została jedynaczką. Mimo wielu naszych obaw, że bez Leona sobie nie poradzi, Tosieńka zaskoczyła wszystkich. Dziewczyna odżyła. Robi kolosalne postępy. Przestała w ogóle gryźć, za to bez przerwy nas liże i rozdaje buziaki. Chętnie wciąga jajko i mięsko, a z kuwety korzysta bezbłędnie. Klatka przestała być jej azylem, stała się jedynie miejscem kuwetowania. Biega po mieszkaniu za mną i razem z psami pilnuje, co szykuję w kuchni. Łaknie towarzystwa, przytula się i coraz częściej się z nami bawi. Uwielbia być noszona na ramionach i podziwiać świat z wysokości.

Nie jest typową wszędobylską wspinającą się fretką. To raczej typ tropiący. Wszystko wącha i sprawdza, czy jest na swoim miejscu. Na fachowego złodzieja też się nie nadaje. Jej ulubioną zabawą jest gonienie odkurzacza, a ukochanymi zabawkami – rzepy. Czasami wychodzi z nami na spacery i widać, że jest nimi zachwycona.

Tosia skrada serca wszystkim, których spotyka na swojej drodze. My również nie oparłyśmy się jej urokowi i Tosia zakotwiczyła już u nas na zawsze.

Jeśli podobnie jak my zakochałeś się w Tosi, możesz objąć ją wirtualną adopcją.”