|
|
Z ostatniej chwili
|
czwartek, 26 kwietnia 2012 19:54 |
|
W imieniu Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia dla Dzielnicy Wola zapraszamy do udziału w rodzinnym pikniku "Wolski Korowód 2012 - który odbędzie się w dniu 20 maja b.r. w Parku im. gen. Sowińskiego.
PLAN: 13.00 : 18.00 - prezentacja ofert pomocowych samorządu, organizacji pozarządowych, placówek pomocowych, instytucji (miasteczko namiotowe), 16.00 : 18.00 - występy artystyczne na scenie Amfiteatru Parku im. J. Sowińskiego, 18.00 : 19.00 - występ ŻUKI ROCK&ROLL BAND (przeboje The Beatles)
|
|
|
czwartek, 12 kwietnia 2012 18:23 |
|
Milo
Milo wie, czego chce i wie, jak to zdobyć. Jest inteligentna i zadziorna. Potrafi postawić do pionu nie tylko inne fretki, ale też kota, psa czy człowieka. Nie byłoby w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt, że Milo ma złamane dwa kręgi piersiowe, zmiażdżony mostek, połamane żebra i jest częściowo sparaliżowana. W wieku trzech miesięcy uległa ciężkiemu wypadkowi, w wyniku którego straciła władzę w dolnej części ciała. Na skutek urazów Milo utraciła kontrolę nad podstawowymi czynnościami fizjologicznymi. Miała jednak wiele szczęścia w nieszczęściu – choć niektórzy pukali się w czoło, jej właścicielom do głowy nie przyszło uśpienie fretki. Kiedy „życzliwi” doradzali zakup zdrowego zwierzątka, oni chodzili z fretką na rehabilitację, ćwiczyli z Milo „rowerek”, trzymając ją za tylne łapki, pomagali w korzystaniu z kuwety.
Majutka
Maja trafiła do weterynarza, bo „przestały jej działać nóżki”. Badanie wykazało złamania kręgosłupa lędźwiowego, miednicy i ogona, będące skutkiem kilkukrotnych upadków z wysokości przynajmniej 1,5 m. W efekcie fretka ma częściowy niedowład tylnych łapek. W listopadzie 2011 roku poprzedni opiekunowie przekazali ją pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek. Tak właśnie Maja zamieszkała z Milo.
Mistrz i jego uczeń
Majutka jest w Milo wpatrzona jak w obraz. Chodzi za nią krok w krok, naśladuje ją i podziwia. Jeśli Milo chce kogoś przegonić, Maja też go straszy; jeśli postanowi odpocząć, Maja zwija się obok. Wspólnie jedzą, wspólnie śpią, wspólnie psocą.
Choć obie fretki przeżyły ciężkie wypadki i odniosły poważne obrażenia, znakomicie zaadaptowały się do życia z niepełnosprawnością. Początkowo każda z nich wymagała asysty przy podstawowych czynnościach fizjologicznych. Milo każdego ranka czekała na swoją panią w łazience wiedząc, że ta lada moment przyjdzie jej pomóc. Dziś w dużej mierze radzi sobie sama. Momentami trzeba było ją zmuszać do rehabilitacji – bywały dni, kiedy wcale nie miała ochoty współpracować i nie wahała się tego okazać. Ćwiczenia nie poszły na marne – Milo coraz zgrabniej podkurcza nóżki, które kiedyś ciągnęła bezwładnie za sobą, choć prawdę mówiąc najchętniej porusza się opierając ciężar na przedniej połowie ciała. Nigdy nie pobiegnie za inną fretką na spacerze, ale po co miałaby ją gonić, skoro może pływać w trawie i nurkować w liściach?
Majutka, która początkowo była niemal całkowicie bezradna, po kilku tygodniach rehabilitacji zrobiła ogromne postępy i chociaż zdarza jej się przystanąć przed kuwetką i błagalnie spojrzeć w kierunku człowieka, coraz częściej radzi sobie sama. Jest w niej mnóstwo tak charakterystycznego dla fretek uporu i radości życia. To prawda, nigdy nie będzie w stanie wdrapać się na szafę, ani wskoczyć na krzesło. Dla niej wyzwaniem jest wspinaczka po ściance wiklinowego koszyka. Ale jeśli będzie chciała dostać się do środka, nic jej nie powstrzyma. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, uda się za drugim, piątym, może dziesiątym. Majutka się nie poddaje.
***
Często popełniamy duży błąd, utożsamiając niepełnosprawność z cierpieniem. Wobec zwierząt idziemy niejednokrotnie o krok dalej, stwierdzając, że jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest eutanazja. Niesłusznie. Choć czasem irytuje je rehabilitacja i bez skrupułów okazują to opiekunom, niepełnosprawne czworonogi nie tracą woli życia ani chęci do zabawy. Potrzebują więcej uwagi i czasu, trudno jednak opisać radość i satysfakcję opiekuna na widok małego drapieżnika, który z dumą niesie w ząbkach zerwaną z choinki bombkę, albo samodzielnie upolowanego… ślimaka.
Joanna Andrusiewicz,
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek
Milo i Majutka mieszkają z Agnieszką Stachurską, członkinią Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek. Majutka została objęta programem Wirtualnych Adopcji SPF.
Tych, którzy chcieliby zobaczyć na własne oczy, ile radości mieści się w niepełnosprawnej fretce, zachęcam do obejrzenia filmów opiekunki Milo i Majutkiej:
https://picasaweb.google.com/108067818259173806733/SprawneNiesprawne?authkey=Gv1sRgCLqLsazc78ySuwE#5703336908200870770
|
|
czwartek, 08 marca 2012 22:10 |
|
Dziś ruszamy z akcją pocztówkową dla fretek :) Pani Joanna Czarny, właścicielka Galerii Cytryna ( http://www.galeriacytryna.pl ) podarowała nam wiele ciekawych pocztówek o różnej tematyce - w tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować pani Joannie za ten gest! :)
Niektórych pocztówek jest więcej niż jedna, wszystko będę na bieżąco aktualizować.
Każda pocztówka kosztuje 1zł (może być więcej ;) ) i cały zysk idzie na pomoc fretkom z Wirtualnych Adopcji pod patronatem Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek :D Koszt wysyłki - w zależności od preferowanego listu - 1,55 za list zwykły i 4zł za list polecony :)
Wszystkie pocztówki można zobaczyć tu: https://picasaweb.google.com/110483286296636309743/Pocztowki02
Bardzo proszę o zgłoszenia na e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
:)
Od razu podam numer konta do wpłaty:
50 2130 0004 2001 0489 5207 0001 Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek ul. B. Chrobrego 51/5 80-423 Gdańsk
tytuł wpłaty: pocztówki Cytryna, imię i nazwisko
|
|
środa, 29 lutego 2012 20:06 |
|
27 lutego 2012 r. do Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek dotarł sygnał, że w sklepie w Trzebnicy siedzi fretka i jeśli jej nie zabierzemy zostanie wypuszczona do lasu - za radą leśniczego (sic!).
Freciak, który okazał się samczykiem przez 8 miesięcy był w jakimś domu, z czasem wylądował na strychu, kontakt z człowiekiem miał mały albo żaden... Stamtąd 2 tyg. temu trafił do sklepu. Trudno się dziwić, że Stfforek mocno gryzie.
Obecnie fretka przebywa we Wrocławiu pod opieką p. Danuty ze Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek.
Więcej o Stfforku tutaj:
http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=144&t=20208&sid=383a16fe9f5975b4d1618f88d0ab7ac1
|
|
wtorek, 28 lutego 2012 20:49 |
|
Ośmiomiesięczna samiczka o wdzięcznym imieniu Sznurka, która 24 lutego trafiła pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek, znalazła nowy dom. 26 lutego fretka pojechała do nowej rodziny w Ostródzie.
Serdecznie gratulujemy!
|
|
piątek, 24 lutego 2012 14:46 |
|
13 lutego 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafił Zohan, 1,5-roczny, grubiutki i zadbany niekastrowany samczyk w szczytowym okresie rui. Kilka dni później freciak został wykastrowany i teraz może już szukać nowego domu. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Krakowie.
Więcej o Zohanie tutaj:
http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=144&t=20090
|
|
piątek, 24 lutego 2012 14:36 |
|
13 lutego 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafił śliczny, roczny samczyk. Ma na imię Grafik, jest grubiutkim i niewykastrowanym tchórzykiem.
Fretka przebywa w domu tymczasowym w Gliwicach.
Więcej o Grafiku tutaj:
http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=144&t=20096
|
|
piątek, 24 lutego 2012 14:24 |
|
Kasia, samiczka, która 12 lutego 2012 r. trafiła pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek, znalazła Nowy Dom. 21 lutego zamieszkała z panią Kasią w Szczecinie.
Obu Kasiom serdecznie gratulujemy!
|
|
piątek, 24 lutego 2012 13:14 |
|
Balbinka, młoda samiczka, którą Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek odebrało w trybie pilnym 20.12.2011 r. jako bardzo agresywną (w komplecie dołączono grube rękawice) znalazła Nowy Dom!
Od 4.02.2012 r. samiczka, która nie była krańcowo agresywna, ale bardzo przestraszona, zamieszkała z panią Katarzyną i jej trzema fretkami we Wrocławiu. Dostała Nowy Dom, nową szansę i nowe imię - Banshee.
Serdecznie gratulujemy!
|
|
piątek, 24 lutego 2012 10:20 |
|
Informujemy że konsultanci portalu vetopedia.pl - lekarze, zoopsycholodzy i inni specjaliści udzielają bezpłatnie porad dla właścicieli zwierzat przez internet.
Zapraszamy do odwiedzin!
Akcja sterylizacji
Przez cały miesiąc marzec br. będzie trwała XIII edycja Ogólnopolskiej Akcji Sterylizacji Zwierząt, organizowana przez Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt z Warszawy. W ramach akcji w wyznaczonych gabinetach i klinikach weterynaryjnych na terenie całego kraju będzie można wykonać sterylizację, bądź kastrację zwierząt domowych w znacznie obniżonej cenie.
Główny cel Ogólnopolskiej Akcji Sterylizacji to popularyzacja humanitarnej metody kontroli populacji zwierząt domowych w Polsce. Metodą tą jest sterylizacja / kastracja.
W szczególności akcja ma za zadanie:
-
- Umożliwić Właścicielom psów i kotów zapisanie swojego pupila na zabieg w promocyjnej cenie
- Zwiększyć świadomość właścicieli zwierząt domowych (kotów i psów) na temat ich odpowiedzialności za swoje zwierzęta i ich potomstwo.
- Pokazać globalne spojrzenie na nadmierne rozmnażanie się zwierząt domowych w świetle ich istniejącej nadpopulacji, bezdomności, przepełnionych schronisk, masowej i często tragicznej śmierci lub przypadków bestialskiego uśmiercania.
- Zmaksymalizować liczbę wykonanych zabiegów w placówkach weterynaryjnych, które przystąpią do akcji.
Jeśli szukasz lecznicy biorącej udział w akcji: wejdź na portal vetopedia.pl - wyszukaj Twoje miasto i kliknij ikonę akcji by wyświetlić lecznice, w których możesz taniej wykonać zabieg w ramach akcji sterylizacja.
|
|
poniedziałek, 13 lutego 2012 22:18 |
|
Na początku 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafiła 8-miesięczna samiczka, Kendy. Poprzedni właściciele byli do niej przywiązani, ale nie potrafili poradzić sobie z jej gryzieniem. A Kendy potrafi gryźć mocno i skutecznie. Należy jednak pamiętać, że sprawa nie jest przegrana - samiczka jest młoda i wiele jeszcze może się zmienić.
Fretka przechodzi obecnie "resocjalizację" w Domu Tymczasowym w Sopocie pod opieką członka SPF p. Pawła.
Więcej o Kendy tutaj.
|
|
poniedziałek, 13 lutego 2012 21:40 |
|
7 lutego 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafił młody, dorodny samczyk. Tchórzyk ma na imię Gustaw, ale z racji młodzieńczego podgryzania (ma około 7-8miesięcy), zapracował sobie na miano Gryzaka.
Fretka przebywa obecnie pod opieką członka Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek p. Pawła w Domu Tymczasowym w Sopocie.
Więcej o Gustawie Pięknym tutaj.
|
|
poniedziałek, 13 lutego 2012 21:19 |
|
12 lutego 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafiła młoda samiczka, Kasia. Poprzedni właściciele spontanicznie stwierdzili, że nie chcą się nią opiekować ani dnia dłużej, dlatego fretka późnym wieczorem przyjechała wraz z członkinią SPF do Domu Tymczasowego w Szczecinie.
Samiczka jest przestraszona i boi się brania na ręce, wymaga cierpliwości, spokoju i czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Czeka na Opiekuna, który pomoże jej odzyskać wiarę w to, że ludzie mają dobre intencje.
Więcej o Kasi tu:
http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=144&t=20077
|
|
wtorek, 31 stycznia 2012 21:30 |
|
25 stycznia 2012 r. pod opiekę Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek trafił Filip - walentynkowa fretka, która urodziny obchodzi 14 lutego.
Filip ma 6 lat, do 2 stycznia tego roku był pod opieką swoich właścicieli, którzy w wyniku zawirowań związanych ze zmianą miejsca zamieszkania i kłopotów ze stałym mieszkaniem, podjęli decyzję, że nie mogą zatrzymać Filipa.
Po wstępnej kontroli lekarskiej wiemy, że fretka ma na pewno arytmię i że nieunikniona będzie dalsza diagnostyka, przede wszystkim w odniesieniu do chorób kardiologicznych.
Aktualnie Filip przebywa w Domu Tymczasowym u członkini Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek - p. Doroty z Łodzi.
Więcej o Filipie tutaj.
|
|
wtorek, 31 stycznia 2012 21:23 |
|
Frytka, 2,5-letnia samiczka, która ostatni rok spędziła w klatce, znalazła Nowy Dom. Po dwóch miesiącach pobytu w Domu Tymczasowym w Warszawie, zamieszkała z p. Karoliną i frecią koleżanką - Miszką w Łodzi.
Serdecznie gratulujemy Nowej Opiekunce. Życzymy wielu radosnych lat z nową podopieczną.
|
|
niedziela, 22 stycznia 2012 17:07 |
|
Wiktoria, półtoraroczna samiczka, która 4 stycznia 2012 r. została odebrana z KTOZ i trafiła pod opiekę p. Urszuli, znalazła stały dom.
Nową opiekunką fretki została pani Wirginia z Rzozowa.
Serdecznie gratulujemy!
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 17 |
|
|